wtorek, 21 lutego 2017

#Weddingalert - rustykalne wesele - Ideabook / Ubieramy Pana Młodego!

N adszedł czas na kolejny, wyczekany przez Was #weddingalert! Dziś trochę o samej idei wesela, kwiatach i o Panu Młodym - rozpocznijmy zatem:

  • Gipsówka, kłosy zbóż, ostróżka, goździki i dalie - oto esencja rustykalnego wesela. Tak też będzie na moim.
  • "Rustykalny" to teraz takie modne słowo i wiele par zachodzi w głowę, jak zorganizować takową właśnie uroczystość. Przede wszystkim trzeba się pilnować, żeby...

...nie przedobrzyć.

W świecie prawie eksplodujących od przepychu wesel - nietrudno o przekroczenie magicznej granicy rozsądku i smaku

Dwieście napompowanych helem balonów na suficie, a z każdego srebrna, błyszcząca tasiemka, a do tasiemki przywiązany kryształ "sfarofskiego" to najprawdopodobniej znak, że przesadziłaś.

A w uroczystościach rustykalnych wystarczy pięć ziarenek brokatu, żeby wszystko zepsuć, dlatego to nie jest styl dla księżniczek Disney'a.

Rustykalne Podstawy:

  1. Jutowy sznurek.
  2. Mech
  3. Surowe drewno

Tymczasem, wybrałam już z Moim Lubym Jego  strój! Padło na smokingowy garnitur od Diuk'a - jak Wam się podoba?

8 komentarzy:

  1. Pan Młody będzie z pewnością niesamowitym przystojniakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze powiedziawszy to marze o takim weselu ;)
    Obserwujemy ? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się wesela w rustykalnym stylu pozbawione efekciarskiego, naburmuszonego i przesadzonego przepychu modnego ostatnimi laty. Fajnie też jest obrać jeden motyw - na przykład wybrać tylko jeden gatunek rośliny. Ja myślę o piwonii lub lawendzie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli myślisz o piwonii, to mogę Ci doradzić, że wesele musiałabyś zrobić w czerwcu/lipcu, bo tylko wtedy jest na nie sezon i będą piękne! :) Dlatego właśnie wymieniłam piwonie na dalie, bo 26.08 to już nie będą ładne i trzebaby było sprowadzać z Holandii. :)

      Usuń
  4. i konie! Tysiące koni cwałujących, tratujących gości!

    OdpowiedzUsuń