wtorek, 7 lutego 2017

Ścinamy włosy i zaczynamy żyć od nowa!
3 żelazne zasady budowania Nowej Siebie/
Codzienność i rutyna zabijają każdego z nas #3




Otóż to. Zaczynanie od nowa nie jest takie proste, proszę Państwa.

Niestety - nie wystarczy ściąć włosów, chociaż ja akurat też to zrobiłam.

Żyjemy w świecie, gdzie wszystko jest powtarzalne, populizm i "American Dream" wmawiają nam, że mamy prowadzić swoje życie w sposób stateczny, a w tak zwanym międzyczasie - marzyć o darze z niebios, który odmieni wszystko.

Najwyższy czas jednak powiedzieć, że tak się nie stanie, bo zmiana życia to ciężka praca, a nie kolej losu.

Przygotowałam zatem trzy zasady, o których warto pamiętać, gdy w końcu do nas dotrze, że nasze życie nie znajduje się czyichś rękach- tylko we własnych.




1. Nic nie dzieje się przypadkiem.

Absolutnie nic. To wklucza na wstępie enigmatyczne pojęcie "losu". Wszystko ma sens, nie zawsze tak głęboki, jakbyśmy chcieli, ale MA. Dlatego nie ignoruj wewnętrznych sygnałów intuicji - jeśli przemknęła Ci myśl, żeby zastanowić się nad genezą swojej depresji, gdy idziesz na zakupy do supermarketu - zastanów się - może dostajesz ataku paniki patrząc na szaleńczy konsumpcjonizm, a głowa zaczyna eksplodować na widok mnogości kitu, jaki nam wciskają producenci? Może nagle najdzie Cię ochota, żeby otworzyć sklep bez etykiet i promocji...


2. Bądź egoistą.

Brrr! Egoiści to źli ludzie! No cóż, niestety każdy nim jest i decyduje o tym instynkt przetrwania. Zacznij to wykorzystywać w mądry sposób. Zadbaj o siebie i swój święty spokój. Tak tak, może te wiadomości w gazecie, czytane z samego rana sprawiają, że przez resztę dnia Twoja głowa jest niespokojna?
A najgorsze jest to, że czasami nawet już nie zdajemy sobie sprawy, nie zauważamy, co drażni nasze prywatne otoczenie: przyzwyczajamy się i akceptujemy. Albo... po co tak koniecznie musisz zagadywać kumpli z pracy/szkoły, skoro w nosie masz ich los i to, co mają do powiedzenia? Idź na obiad tylko w swoim towarzystwie, może wpadniesz w tym czasie na ciekawy pomysł wycieczki zamiast słuchać tych bzdur.


3. Zastanów się, kogo kochasz i okazuj to.

To najtrudniejsze zadanie i trzeba do tego podejść w jak najszczerszy sposób, bo może okazać się tak, że Twój partner/partnerka od dwóch lat tak naprawdę tylko Ci przeszkadza.
Nauczmy się też w zdrowy sposób odcinać od wyuczonych uczuć, I oczywiście w kulturalny! Z szacunkiem do siebie, ale też innych. Kiedy już zdasz sobie sprawę z tej garstki ukochanych osób - kochaj bezgranicznie i o nich dbaj



5 komentarzy:

  1. Uważam, że to Twój najlepszy post, bo jego sedno porusza to, co wewnętrzne i ukryte, czyli to, co zmienia się najtrudniej :) To, co robisz jest ważne i potrzebne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie słowa wręcz mnie uskrzydlają. Dziękuję!

      Usuń
  2. Czasami trzeba być egoistą - tak po prostu :)
    Warto zadbać o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że jestem gdzieś w trakcie realizacji trzeciego punktu... Ciężka sprawa.

    OdpowiedzUsuń