wtorek, 10 stycznia 2017

Moja najważniejsza decyzja w życiu
/ zapowiedź konkursu + charakterystyka bloga /
ruszam!



Te oto słowa usłyszała kiedyś moja biedna Mama. Dla jasności- zdjęcie po lewej jest moje i widać, jak bardzo jestem na nim niezadowolona z życia, więc nie ma co się dziwić, że chciałam się ze świata natychmiast wyprowadzić.

_________________________________________________________________________________

Cieszę się, że tak podobał Wam się planner i ochoczo go pobieraliście - obiecuję więcej w przyszłości. Wiem też, że echem odbija się malusieńki cień zainteresowania moją osobą w kwestii zarówno modowej, jak i rozwojowej działalności Kitsch&Vintage. Proszę o cierpliwość - najpierw ja się trochę poprzedstawiam, powypełniam wszystkie karty strony, a już niebawem wielkie otwarcie tego i owego. W "tym i owym" moc atrakcji, fajerwerków, ochów, achów, a nawet konkurs, więc, proszę państwa - warto czekać! 

_________________________________________________________________________________

... ale postanowiłam jednak się nie wyprowadzać. Egzystuję, funkcjonuję, rosół ugotuję. W moim życiu wiele było sytuacji, w których chciałam się jednak przenieść na inną planetę, ale finalnie postanowiłam zrobić coś innego...


Jak pomyślałam - tak zrobiłam. Stworzyłam świat pełen moich definicji piękna, szyku i klasy, najlepiej skrojony świat w galaktyce. Gdzie: "nic nie muszę", i zawsze: "nie szkodzi!". Gdzie nie trzeba się z niczego tłumaczyć i wszystko zawsze jest osiągalne . Ludzie tam nie wstydzą się siebie, wyrażają głośno swoje opinie, a za "kocham Cię" - nie oczekują oklasków. Tam jestem ja, z okularami przeciwsłonecznymi na nosie, w piękny dzień popijam espresso z prosecco i pracuję nad sobą. Tworzę, a owocami będę dzielić się tu (też).


Kitsch 
- bo kiczem są moje wielgaśne, plastikowe, żółte okulary
i kiczem jest dzisiaj podnoszenie głowy do góry.

Vintage
- bo w swych strojach łączę każde pokolenie,
  vintage to ja - to ja będę ponadczasowa.




8 komentarzy:

  1. Brawo! Bo poddac sie przeciez jest najlatwiej.
    Slodkie zdjecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie, a to zdjęcie... no mnie też troszkę rozczula :)

      Usuń
  2. Zdradzę małą tajemnicę: nawet teraz zdarza się Elence robić taką minkę. To dopiero rozczula - uwierzcie na słowo ;)
    Dziękuję Ci, że postanowiłaś się jednak nie wyprowadzać. To my i tylko my jesteśmy w stanie wykreować swój własny, wymarzony świat. Ograniczenia nie istnieją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje wsparcie jest nieocenione, Najdroższy :)

      Usuń
  3. Bo najważniejsze to mieć swój świat, taki jak chcemy, z osobami, które kochamy lub chociaż lubimy:)
    Zdjęcie przesłodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, to my go kreujemy wokół siebie, a nie świat kreuje nas!

      Usuń