czwartek, 12 stycznia 2017

"Moda przemija - styl pozostaje"
- moje 3 autorskie style /
#fashion is a declaration!


Najwyższy już czas opowiedzieć Wam o tym, od czego się zaczęło.

... a zaczęło się od pracy.

Potwornie żmudnej, metodą prób i błędów wypracowałam to! MAM! W końcu to, co wewnątrz jest też na zewnątrz. Wszystkie moje wnętrzności, pełne pasji i zaangażowania, znajdziecie w Magicznej Trójcy. Opowiem i objaśnię, więc zacznijmy:




Zacznijmy od RetroPruderie. U podstaw znajdziemy żelazne zasady Chanel. Przede wszystkim pamiętajmy, że wulgarność to tandeta. Pruderia to wartość ponadczasowa. Nie brakuje tam uniformów z prywatnych, klasztornych szkół dla dziewcząt prosto z XIX wieku. Jest kapelusz, jest kołnierzyk, ale nie ma tam poczciwości. Tam kryje się pewność siebie i ta "bezczelność w oczach", Styl RetroPruderie ma tupet, intensywne barwy na ustach i mocno zarysowane, czarne brwi. W tym stylu czuję się silną, tajemniczą kobietą z klasą. Oblana złotem.






Barwny, ciężki, eklektyczny styl. Pełen odwagi i charyzmy. Mocne oczy - blade usta, każdy kolor dozwolony. EclecticRush powstał z #NIEPRZEJMOWANIASIĘ. Po prostu - jest wolny, jest manifestem mojego charakteru, potrzeby wyrazu, wewnętrznego buntu (tak, po okresie nastoletnim wciąż się to zdarza i przyznajmy się w koncu do tego!). Pełen złota antycznego, różowego, każdego. Obfitują w niego naturalne kamienie szlachetne, wyrażone w sporej dawce biżuterii i dodatków. Nie wyobrażam sobie lata bez EclecticRush.






Dostojny styl niezależnej kobiety. Kobiety, która może nawet czasem jest zbyt pewna siebie, ale ma w tym swój urok. KitschyPosh zbudowane zostało według postrzegania mnie przez najbliższych, a trochę według tych chwil w moim życiu, kiedy potrzebuję bardziej niż zwykle postawić na swoim. Wychodzę z ram, pełna srebra, ze szminką w szalonym kolorze, z zaplecionymi niedbale dobieranymi warkoczami, za to z pięknie wyprasowaną koronką. Czasami w kompletnie niedopasowanych. dizajnerskich, drogich butach - tu mój kawałek próżności i gadżeciarstwa znalazł swoje ujście.



I tak oto jestem. Więcej o moich inspiracjach "przeczytacie" w Magazynie Piękna, gdzie opisuję i aktualizuję na bieżąco inspirujących mnie projektantów: Magazyn Piękna
Jeśli chcecie się trochę już ze mną zapoznać "na żywo", możecie obejrzeć film: Moje Must-Have

Pierwszy raz, moje style ujrzały światło dzienne - teraz czas na to, żebym to ja ujrzała światło dnia. 

:)

8 komentarzy:

  1. Mi samej zdecydowanie najbardziej odpowiadałby styl nr1, choć nie powiem, bym miała wiele takich rzeczy w szafie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. styl pierwszy to kopalnia w lumpeksach, więc tych ubrań można mieć naprawdę mnóstwo :)

      Usuń
  2. Mi się ostatni styl podoba, kryształki, koronki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Najbardziej podoba mi się trzeci styl! Masz talent :)

    Pozdrawiam ;)
    Tak Po Prostu BLOG [klik]

    OdpowiedzUsuń